Gdy chłopak zniknął z mojego pola widzenia, ruszyłam w stronę swojego pokoju. Hurigi Han położyła się w kącie pokoju i usunęła. Ja tymczasem usiadłam przy biurku i zaczęłam rysować gałąź wiśni. Po dłuższym czasie spojrzałam na zegar. Zerwała się na równe nogi wrzucając do torby blok i ołówki.Wybiegłam z Hurigi Han z pokoju i pobiegłam na kolację. Wzięłam płatki z mlekiem. Usiadłam przy pustym stole koło ściany. Mój pupil wszedł pod stół i zwinął się w kłębek. Wyciągnęłam z torby blok i ołówki zaczynając rysować co jakiś czas biorąc do ust łyżkę jedzenia.
-Hej- usłyszałam nagle i odwróciłam blok w taki sposób, aby nikt nie zobaczył mojego rysunku. Podniosłam głowę i ujrzałam niebiesko włosego w towarzystwie swojego pupila.
-Hej- przywitałam się cicho
-Wole?- zapytał wskazujac głową na krzesło naprzeciwko mnie.
-Yhy- mruknęłam
<Alex?>
sobota, 5 grudnia 2015
Od Malli cd Alex'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz