poniedziałek, 7 grudnia 2015

Od Sam'a cd Ines

-Okay, wierzę ci.- Powiedziałem po chwili. W rzeczywistości nadal miałem podejrzenia, ale po co mam robić aferę z powodu biegnącego kota? Po prostu wydawało mi się, jakby wybiegał z kuchni. Znaczy się nie widziałem tego, ale biegł od tamtej strony...
-Dzięki.- Odparła.
-Spoko. Masz...mokre włosy?- Spytałem po chwili. Dziewczyna spojrzała na swoje kosmyki i się zarumieniła.
-Tak, Halitus zachciało się jeść, więc musiałam od razu po prysznicu iść po jedzenie dla niej, a ponieważ kogoś kot nahałasował, wystraszyłam się.- Wyjaśniła. Rzeczywiście, gdyby koś zostawił swoje zwierzę same w hotelu, mogłoby narobić szkód. Co gorsza uciec, lub ktoś mógłby je zobaczyć i donieść dyrekcji.
-Skoro jesteś nowa... to może cię oprowadzić?- Zaproponowałem. Dziewczyna na pierwszy rzut oka wydała się przerażona moją propozycją, ale zaraz przybrała zwykły wyraz twarzy.
-Jasne, dzięki. To miło z twojej strony. -Odparła.
(Ines?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Oreuis remindmelove