-Witaj.- Powiedziałem siadając obok Natalie. Jeszcze nikogo tu nie znałem oprócz niej, więc nie mam co stracić. W sumie to mógłbym wstać i krzyknąć "Cześć, jestem Sam!", ale to niezbyt wchodzi w grę. Mógłbym spłoszyć lub rozgniewać zwierzęta. Chociaż mógłbym siąść obok nieznajomego i najzwyklej na świecie się przedstawić, jednak niezbyt fajnie jest wpaść na nieznajomą, przedstawić się i więcej nie pokazywać.
-Cześć, Sam.- Powiedziała po chwili, odwracając głowę w moją stronę. Wydawała się patrzyć wprost przed siebie bez wyrazu, jakby to, co widziała w ogóle nie jest wyjątkowe. Taki wyraz miała też przy upadku, przy naszym pierwszym spotkaniu.
-Jak podoba ci się akademia? Byłaś już gdzieś?- Spytałem chcąc trochę ją poznać. Tak ,wiem, że pytanie o zdanie o akademii niewiele mi da, ale od czegoś trzeba zacząć... Wydała się zaskoczona moim pytaniem, jakby nie zważyła na jej wygląd.
(Natalie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz